MentalZone

Choć wielu nienawidzi…

Mateusz Kosmaczewski367 views
Choć wielu nienawidzi

Swojego życia to trzyma się go zębami i pazurami. Wielu nie zdaje sobie sprawy, że nienawidzić jest łatwo, tak samo jak narzekać. Natomiast dokonanie zmiany jest pieklenie trudne. A może nie? Przecież alkoholik twierdzi, że może rzucić nałóg „od tak”. Palacz ma podobnie – wcale nie musi. Zawsze te same historie, te same schematy. Przecież „ja mogę”, co z tego, że możesz jak nic z tym nie robisz.

Zauważyłem, że ludzie mówią, że mogą „wszystko” i jednocześnie twierdzą, że jest to dla nich niemożliwe. Powstaje dysonans. Jedno wyklucza drugie. Mówią, że wszystko jest w głowie, a nad nią nie pracują. Śmieją się pracy nad mentalnością, sposobem myślenia i postrzegania świata, jednocześnie będąc w czarnej dupie. Interpretujemy sytuacje tak, aby nam było wygodnie. Manipulujemy rzeczywistością w taki sposób, aby podbudować nasze przekonanie na dany temat.

Choć wielu nienawidzi swojego życia, jednocześnie nienawidzi również siebie. Kto jest za nie odpowiedzialny?

To ja jestem odpowiedzialny, wielu temu przeczy

Możesz zrzucać odpowiedzialność na rząd za Twoją sytuację, możesz winić rodziców i środowisko, możesz powiedzieć, że to jego czy jej wina. Przecież tak jest wygodnie i prosto. Masz „czyste” ręce i jesteś wolny. Przecież, to nie Twoja wina, że jest jak jest. Ty zawsze chcesz dobrze, ale nie masz możliwości. Bzdura!

Jeżeli tak myślisz to jesteś w błędzie. Albo nie poczekaj, skoro w to wierzysz to masz racje. Twoje życie, Twoje zasady. Zobacz, skoro jestem „Panem” swojego, życia; głośno krzyczysz, że nikt nie ma prawa mówić Tobie, co masz robić, sam ustalasz zasady, jakimi się kierujesz to jednocześnie bierzesz na siebie odpowiedzialność.

Ups, jednak. Każda Twoja decyzja, myśl, która ją wykreowała jest Twoja. Konsekwencje są tylko skutkiem, Ty jesteś za to odpowiedzialny!

Notorycznie słyszę od ludzi, że to tak nie działa, wcale tak nie jest. Często, gdy rozmawiam poruszam temat zdrowia. Przecież każdy chce być zdrowy, a ludzie twierdzą, że tak jest w rzeczywistości. Zauważyłem, że żyją w iluzji. Kłamstwie na swój temat. To, że kłamiemy to jest normalne, ale żeby oszukiwać samego siebie? Na co masz nadzieję?

Nienawidzisz tak bardzo, że żyjesz w iluzji

Przecież ja jem zdrowo! Słyszę, cały czas. Tak naprawdę nikt nie patrzy na etykiety. Króluje fast food, tłuste potrawy, przejadanie się, itd. Przecież to jest „zdrowe” jedzenie, bo domowe. Kiedy uświadamiasz osobę słyszysz „ja to wiem”. Dalej jak omawiam, że trzeba się ruszać, aby zachować witalność to słyszę „tak, tak, wiem”.

Następnie dzieje się ciekawa rzecz. Otóż taka osoba narzeka na bóle, trudno jej podejść sprawnie pod schody, a brzuszek jest misiowaty. Na końcu słychać takie zdanie – przecież mi to pasuje. Idąc dalej, taka osoba stwierdza, że wygląd nie ma znaczenia, cynicznie śmieje się z innych osób, że patrzą na swój talerz i odpowiednio dobierają posiłki. Wolny czas spędzają aktywnie i ba nawet płacą trenerowi za to, że ich poprowadzi.

Idąc dalej, nagle służba zdrowia staje się droga, bo coś się stało. Może serce przestało odpowiednio pracować, kręgosłup i stawy nie wytrzymały dźwigania ciężaru. Pomijam już opiekę medyczną, bo jest to temat rzeka. Przeczymy sami sobie i się nie przyznajemy do tego!

„Słyszałem, że świat jest piękny” — rzekł niewidomy. „Podobno” — odpowiedział widzący. Stanisław Jerzy Lenc

To Twoje życie

Tak, Twoje i nikogo innego. Sam sobie zgotowałeś taki los. Jesteś za nie odpowiedzialny. Koniec i kropka. Dzisiaj to Twój punkt wyjścia, skoro tak kurczowo trzymasz się tego, co masz, nienawidzisz, ale też nie masz źle i pasuje Tobie taka sytuacja to nic nie rób. Po co będziesz się wysilał i przemęczał. Natomiast, jeżeli chcesz zmienić swoje życie to czeka ciebie ciężka praca. Chcesz zwyciężać prawda?

Wielu się z tym zgodzi, ale i tak nic nie zrobi.

Może chcesz zacząć od zadbania o swoje zdrowie, bo dojdziesz do wniosku, że tak naprawdę jest słabo. Zacznij od uprawiania sportu, zapisz się na zajęcia jakiekolwiek. Masz fundusze to zatrudnij trenera. Zrób sobie badania. Idź do dietetyka i poproś o pomoc. Zacznij działać. Będzie to kosztować, bo nic w życiu nie ma za darmo, ale da to Tobie efekty. Wielu będzie tylko przytakiwać.

Tak rzadko dbamy o „przegląd formy”. Wymówką jest brak pieniędzy, natomiast prawdą jest, że częściej robimy przegląd auta i dokonujemy stosownych modernizacji niż dbamy o własne zdrowie.

Podobnie jest z finansami, nie odkładamy magicznych 10% miesięcznego zarobku i nie uczymy się zarządzania pieniędzmi oraz inwestowania. Uważamy, że jest to niepotrzebne i nie mamy jak. Dopiero jak minie trochę czasu to płaczemy, bo zostaliśmy poszkodowani…

 

Wielu nienawidzi swojego życia i nic z tym nie zrobi. Będą obarczać za tę sytuację wszystkich dookoła. Świat ma wiele do zaoferowania, ale trzeba zacząć pracować, aby coś osiągnąć. Przestać czekać, że ktoś coś da, czy szczęśliwy los obdarzy łaską. Wielu będzie czekać i się nie doczeka nigdy. Żyć będą nadzieją, że coś się zmieni, ktoś coś zmieni, a sami nie zrobią nic. Tak było jest i będzie. Zawsze to my jesteśmy odpowiedzialni za to, co mamy i jak wygląda nasze życie i nie ma znaczenia, czy się z tym zgadzasz czy nie. 

 

 

Mateusz Kosmaczewski
Jestem trenerem, szkoleniowcem, motywatorem, mówcą. Mówią, że jestem psychologiem, że dobrze znam się na relacjach międzyludzkich, że jestem mentorem i autorytetem. Ekspertem w tym co robię. Ciągle młody, zawsze dziecko, radosny i pogodny, przepełniony pasją, ale też cyniczny i ironiczny. Introwertyk.