Workflow

Core trening „what the fuck?”

Mateusz Kosmaczewski794 views
Core trening „what the fuck”

Core trening… pewnie myślisz, że to zwykły trening brzucha. Zastanawiałeś się w ogóle o co chodzi w tym treningu? Sporo hałasu jest na jego temat, a powszechna opinia jest taka, że ma on pomóc w wyrzeźbieniu brzucha. Wniosek – bardzo uproszczony schemat.

What the fuck?

O co chodzi? Pewnie zadajesz sobie takie pytanie. Bardzo dobrze bo to znaczy, że chcesz być świadomy. Chcesz wiedzieć na czym dokładnie ten trening polega. Brawa dla Ciebie! Rozpakuje dla Ciebie ten temat, dzięki temu uzyskasz wiedzę. Samo słowo „Core” pochodzi z języka angielskiego i oznacza rdzeń, jądro. Oznacza to tyle, że trenerzy używając tego słowa mają na mięśnie znajdujące się w centrum Twojego ciała , które są odpowiedzialne za utrzymanie odpowiedniej postawy oraz wzmocnienie całej sylwetki.

Osobiście „Core” kojarzy mi się z mięśniami głębokimi, które stanowią  bazę, solidny fundament. Dobrze wytrenowane mięśnie głębokie mogą zapobiegać kontuzjom oraz urazom, a także są fantastyczną pomocą w rehabilitacji.

Podsumowując, core trening możesz potraktować jako trening stabilizacyjny, który wzmacnia mięśnie głębokie. Jest to bardziej poprawne niż trening brzucha.

Core jako centrum

Zagłębmy się bardziej szczegółowo w to zagadnienie. Centrum lub środek naszego ciała przypada na odcinek pomiędzy niższą częścią klatki piersiowej, a dolną częścią miednicy. To właśnie ta część, „centrum dowodzenia” jest odpowiedzialna za utrzymanie stabilizacji całego tułowia. Mięśnie jakie są odpowiedzialne za stabilizację to:

  • mięśnie brzucha (powierzchowne i głębokie) prosty i skośny
  • mięśnie przykręgosłupowe
  • mięśnie wewnątrz miednicy
  • mięśnie pośladkowe
  • mięśnie pleców

Jeżeli odczuwasz bóle dolnych części pleców to znaczy, że masz słabe mięśnie Twojego centrum dowodzenia. Sugeruję zacząć o nie dbać, a nie brać leki przeciwbólowe.

Co tak naprawdę się liczy?

Dbając o silny Core sprawiasz, że nie tylko mięśnie stają się mocniejsze, ale również angażujesz maksymalną ilość włókien mięśniowych do pracy. Efekt jest taki, że wzrasta znacznie efektywność całego systemu. Mięśnie rdzenia przewidują ruchy naszego tułowia i stabilizują kręgosłup. Ale nie tylko siła tych mięśni się liczy, ale również ich koordynacja. To właśnie odpowiednie współdziałanie mięśni oraz odporność na zmęczenie ma największe znaczenie. Pamiętaj liczy się synergia!

Dla kogo?

Jesteś biegaczem to musisz zadbać o stabilizację kręgosłupa i moc mięśni by pokonywać długie dystanse. Jest to warunek konieczny bo bez tego nabawisz się poważnych urazów. Pamiętaj nie samym bieganiem człowiek żyje, a dobry biegacz to sprawny biegacz.

Trenujesz sztuki walki więc musisz zadbać o narządy wewnętrzne. Silny core sprawi, że odpowiednio je ochronisz przed ciosami. Zwróć uwagę jak zwiększy się Twoja wytrzymałość dzięki której możesz zdziałać więcej.

Pływasz, świetnie. Mocny core pozwoli Tobie utrzymać wyprostowaną sylwetkę na wodzie.Grasz w piłkę nożną, siatkówkę, koszykówkę? Mocny core sprawi, że Twoje zrywy będą lepsze, a wyskok znacznie się poprawi.

Trening ten jest podstawą dla każdego śmiertelnika, miej świadomość tego, że Twoje ciało jest tak mocne jak o nie dbasz.

Mateusz Kosmaczewski
Jestem trenerem, szkoleniowcem, motywatorem, mówcą. Mówią, że jestem psychologiem, że dobrze znam się na relacjach międzyludzkich, że jestem mentorem i autorytetem. Ekspertem w tym co robię. Ciągle młody, zawsze dziecko, radosny i pogodny, przepełniony pasją, ale też cyniczny i ironiczny. Introwertyk.