MentalZone

Czy kobieta musi mieć pasję?

Mateusz Kosmaczewski1565 views
Czy kobieta musi mieć pasję

Kobieta, która ma pasję posiada ogień w oczach.Pierwsze wrażenie jest najważniejsze, to ono „ustawia” resztę działań. Kształtne piersi, okrągła pupa to codzienność. Natomiast kobiety, które nie zajmują się tylko ich noszeniem to dzień święty. Na pewnym etapie znajomości zadajemy sobie ważne pytanie. Zwykle wtedy, kiedy magia pierwszego wrażenia mija. „Czy ona ma pasję?”, lub „czy ma jakieś cele?”. Jedno jest pewne, kobieta z pasją to skarb.

Z definicji

Zajebisty facet to gość ogarnięty, który wie, czego od życia chce, ma zainteresowania i stawia sobie cele, które realizuje najlepiej jak potrafi. Gdzieś w tle w jego życiu jest pasja, która spaja jego osobowość i kształtuje jego model życia.

Bojownicy spraw ogromnych,
owładnięci ideami
o znaczeniu wiekopomnym
i wejrzeniu jak ze stali.
Gdzie umysły epokowe,
protoplaści czynów większych,
niż pokątne, zarobkowe
kombinacje tuż przed pierwszym?
Nieprzekupni, prości, zacni,
wielkoduszni i szlachetni.

Danuta Rinn – Gdzie ci mężczyźni

Facet bez celów w życiu to nie facet… Tylko pizda, która nie potrafi się zdecydować, a jego atrakcyjność mija w momencie, kiedy nie ma nic ciekawego do powiedzenia… Magia pierwszego wrażenia mija. 

Z kobietami tak nie jest. U zajebistej laski są  jędrne piersi, okrągły tyłek, zgrabne długie nogi, sex na poziomie i chyba najważniejsze, nie trzeba się za nią wstydzić wychodząc na miasto. Dla niej najważniejsze w życiu mogą być piękne zrobione paznokcie, kolekcja kosmetyków na półce oraz dobry fryzjer. Cóż priorytety… Za to największy mankamentem i problemem, który może urosnąć do rozmiarów kuli ziemskiej jest brak dopasowania kolorystycznego paznokci oraz torebki, a nie daj Boże ten paznokieć się złamie. Mimo to zajebisty gość z nią będzie, pójdzie do łóżka. Nawet parę razy, sęk w tym, że po pewnym czasie ją zostawi. Historia kończy się cały czas tak samo, boleśnie. Wtedy jest żal, pojawiają się pytanie, „dlaczego?”. Przecież faceci to świnie.

Przyjaciółka pocieszy, poklepie po ramieniu i powie na końcu „nie zasługiwał na Ciebie, znajdziesz lepszego.” Znasz to?

Sęk w tym, że nie znajdziesz. Historia się powtórzy. Jakoś tak jest w życiu, że związek osób, które mają cele i są ambitne z tymi, co tylko kochają kończy się porażką. Czy to prawda? Pewnie wielu zaprzeczy, dla mnie jedno jest pewne, takim osobą nie jest po drodze.

Bo kobieta piękna jest i pełna pasji…

Tak wiem, wiem. Masz wszystko, czego pragnęłaś, poczynając od urody wszystko jest na swoim miejscu. Pracujesz i sprawia to Tobie radość. Może to nie jest praca marzeń, ale rozwijasz się i spełniasz, a kasa się zgadza. Praca nie pochłania Tobie całego dnia, więc, masz czas na wypady do kina, regularne uprawianie sportu (przecież o figurę trzeba dbać), dobrze się odżywiasz, masz pieska i czasem wpadasz w zakupowy szał. Wieczorami zamieniasz się w diablicę i bzykasz się jak marzenie. Partner ideał, jednak jest jeden element, który was różni. Ma pasję, siłownia go pochłania bo niczym Arnold Schwarzenegger podchodzi do budowy ciała jako sztuki , weekendami jeździ kibicować swojej ukochanej drużynie piłkarskiej, a jak ma możliwość to rozwija swój talent fotograficzny.

Jego pasje to nie jakieś „tanie” zainteresowania, które wymienia większość ludzi. Co wypisujesz tworząc CV w punkcie zainteresowania? Sport? Kino? Muzyka?

Śmiech…

Pasja to coś więcej, jest integralną częścią osobowości, elementem stałym w życiu. Czymś, co nadaje sens, napędza. Pomiędzy nim a celami jest znak równości, wszystko jest spójne i harmonizuje się to sprawia, że jest szalenie atrakcyjny. Sprawia, że płonie w Tobie ogień.

Mała rzecz, a robi różnicę. Pasja jest tym drobiazgiem, który sprawia, że on przykuwa Twoją uwagę, nabiera większej wartości. Sęk w tym, że on zagłębiając się w swój świat, może zapomnieć o Tobie, a międzyczasie Ty będziesz wieść „swoje” życie.

Wiesz, co się wydarzy za jakiś czas? Zaczniesz rywalizować z jego pasją. Będziesz próbować stawiać warunki, być może nawet aranżować wspólne wypady wtedy, gdy dzieje się dla niego coś ważnego. Najlepsze, że możesz teraz temu zaprzeczać, ale tak postąpisz. Schemat tego działania jest znany, a finałem jest wyrzut w stylu „tak mało czasu mi poświęcasz!”

Kaskada wydarzeń jest następująca. On poruszony tym, co się dzieje, zreflektuje się i poświęci Tobie więcej czasu. Jednak stanie się bardzo ważna rzecz w tym momencie, będziesz dla niego przeszkodą w realizacji celów. Subtelna różnica jest między byciem wparciem w drodze rozwoju, a murem, o który może się roztrzaskać. Najczęściej dzieje się ten drugi przypadek.

Początkiem tego jest kompromis, który jest do uzyskania w inny sposób. Jednak w tym przypadku wygląda tak, że gdzieś pomiędzy swoimi zainteresowaniami jesteś Ty, a spotkanie z Tobą jest traktowane, jako odrobienie pańszczyzny bez poczucia radości. Coś w tym jest, prawda?

Gdzie jest problem?

Brak celów wyniszcza, po prostu. Ok, na początku wszyscy mamy jakieś cele, aby lepiej ogarniać swoje życie, zarabiać tyle, aby spokojnie można było przetrwać do końca miesiąca, trzymać dietę i regularnie ćwiczyć, aby mieć dobrą sylwetkę, mieć partnera, który będzie spełnieniem marzeń i razem zwojujecie świat, a bym zapomniał o piesku jeszcze. Zazwyczaj w jakimś stopniu te cele zostają zrealizowane, pytanie, co dalej?

Nagle zdajesz sobie sprawę, że czegoś brakuje, jest pustka, czarna dziura, którą trzeba jakoś zapełnić. Nie jest to łatwa rzecz. Wybieranie wszystkiego, co może wydać się stosowne jest jak bycie statkiem na morzu, bez wiedzy, w którym kierunku trzeba się kierować. Zazwyczaj kobiety starają się zapełnić ją miłością, staraniem, sexem.

Robią, co mogą, aby spędzić więcej czasu ze swoim facetem, stają się dla niego „matką”, co może sprawić, że stanie się pantoflarzem, a przynajmniej może mieć takie odczucie.

Historia ta ma dwa wyjścia

  • Walczysz o jego cele, tym samym odbierasz mu radość życia, gasisz w nim ogień. Prowadzi to do tego, że może obwiniać Ciebie za brak zrealizowania swoich marzeń. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że może tego nie powiedzieć tylko będzie dusił to w sobie pod maską „wszystko ok.”. Zamiast tryskać energia stanie się warzywem, będzie „bez wyrazu”.
  • Jego pasja wygra z Tobą, a ty możesz poczuć się odrzucona, oszukana i tym samym być postacią drugoplanową

Wiesz, co się dzieje w tym drugim przypadku? Następuje skok w bok.

Dlaczego zatem kobieta musi mieć pasję?

Możesz mieć całą listę zalet, dosłownie mogą błyszczeć i lśnić niczym diament, możesz kochać go całym sercem, ale musisz mieć SWOJE CELE. One są połączone z pasją. Realizacja ich z pasją to harmonia i energia. Pierwiastek atrakcyjności. Wtedy PASJA staje się paliwem. Jesteś wartościowa, więc zajmij się, czym jeszcze, realizacją swoich celów. Dzięki temu unikniesz pustki, czarna dziura nigdy nie powstanie.

W przeciwnym razie, będziesz zmuszona do jej łatania marzeniami innej osoby. Tym samym, zaczniesz żyć, życiem kogoś innego, a nie swoim.

Prawda boli

Pewnie obiło się Tobie o uszy powiedzenie „podobne przyciąga podobne”. Jak myślisz osoba, która jest ogarnięta, piękna i pełna sukcesów, z kim się zwiąże? Seksowna, zaradna kobieta nie będzie się spotykała z byle, kim. Będzie szukać partnera, który będzie na takim samym lub wyższym poziomie, co ona. Trudno sobie wyobrazić sytuację, gdzie szczytem zaangażowania będzie wypad do Maca na burgera i okazyjne przerabianie Kamasutry. Kobieta może doprowadzić do takiej sytuacji i będzie traktować ją jako przygodę, bo o reszcie będą decydowały cele. Pasja, która robi różnicę.

Identyczna sytuacja ma się w stosunku do mężczyzn, którzy Ciebie interesują. Jeżeli spróbujesz spojrzeć ich oczami to ujrzysz, że ładne piersi to fajna zaleta, ale nie argument, który będzie decydował, aby spędzić z kimś całe życie.

 

Mateusz Kosmaczewski
Jestem trenerem, szkoleniowcem, motywatorem, mówcą. Mówią, że jestem psychologiem, że dobrze znam się na relacjach międzyludzkich, że jestem mentorem i autorytetem. Ekspertem w tym co robię. Ciągle młody, zawsze dziecko, radosny i pogodny, przepełniony pasją, ale też cyniczny i ironiczny. Introwertyk.