MentalZone

Niebieski czy chabrowy? Czarno to widzę

Mateusz Kosmaczewski735 views
Niebieski czy chabrowy Czarno to widzę

Niebieski niby zwykły kolor, przynajmniej dla mężczyzny. Ewentualnie w grę wchodzi jego odcień, czyli granat lub błękit. Magia kolorów, ale jedno jest pewne mężczyźni lubią proste rzeczy, a szczególnie kolory. Czasami trafi się artysta, który recytuje kolory niczym matryca odzwierciadlająca pełną paletę barw RGB. Rzadkość, ale zdarza się. Wszystko wygląda prosto do momenty, gdy…

Kobieta zaczyna pytać, jaki to jest kolor. Wtedy zaczynają się problemy. Ty widzisz, co innego oraz ona, niby to samo, ale różnica jest ogromna. Siedzisz sobie spokojnie i rozmawiasz z dziewczyną. Nagle słyszysz głos pełen entuzjazmu – pokażę Ci coś. Po chwili podaje Tobie telefon, a na jego ekranie wyświetlają się buty. Równolegle, kiedy patrzysz na telefon ona wpatruje się na Ciebie i czeka na Twoją opinię. Jak to na mężczyznę przystało po chwili odpowiadasz – fajne niebieskie buty – po czym oddajesz telefon. Patrzysz na nią. Jeszcze dosłownie chwilę przed tym była uśmiechnięta, a teraz wpatruje się w Ciebie niczym bazyliszek i świdruje wzrokiem, a z jej ust wydobywa się ten charakterystyczny syk. Nagle świat z Harrego Pottera staje się rzeczywistością. Konsternacja nabiera na sile i nagle słyszysz – to nie jest niebieski tylko chabrowy! Przecież jest DUŻA różnica między tymi kolorami!

Czarno to widzę 

Niby to samo, ale jednak nie. Każdy z nas patrzy na świat z innej perspektywy. Żyjemy jednocześnie w tym samym świecie, ale też w zupełnie innym. Sami nadajemy znaczeniu danym zdarzeniom. Dla jednego sportowca kontuzja może oznaczać totalną porażkę, co sprawi, że będzie całą sytuację widzieć w czarnych barwach. Natomiast drugi spojrzy z innej perspektywy i dojdzie do wniosku, że w końcu może odpocząć i spojrzeć na to, co robi z dystansem i wyciągnąć wnioski. Czarna wizja odchodzi na dalszy plan. Jednak kontuzja jest elementem wspólnym,  zmieniła się tylko paleta barw, która robię DUŻĄ różnicę. 

Niebieski jest kolorem, który według psychologów uspokaja. Działa kojąco oraz zwiększa kreatywność. Kolory to elektromagnetyczną fale, mają swoją energię i mogą wpłynąć na żywe organizmy. Zwróć uwagę, skoro często przypisujemy różne sytuacje życiowe pewnym kolorom, określamy życie przez pryzmat czerni bieli i szarość to nadajemy tym samym znaczeni danej sytuacji. Każdy ma 100% wpływu na to jak zareaguje, a w konsekwencji, jakie podejmie potem działania. Jest jak fala, która powstanie w celu zniszczenia niczym tsunami, albo będzie niosła radość i doda skrzydeł jak temu surferowi, co łapie szczęśliwe momenty. Przecież jest to cały czas fala.

Chodź pomaluj mój świat

Sportowcy tworzą piękne dzieła, kształtują swój obraz niczym malarz stale mieszając odpowiednimi kolorami, aby uzyskać porządny efekt. Podziwiamy tych gladiatorów, ponieważ nadają nam sporo jasnych barw do naszego życia. Inspirujemy się nimi, są dla nas motywacją. Mają też chwile słabości, gdzie czerń wnika do ich życia. Tych barw nie dostrzegamy, nie chcemy. Tym samym sportowiec jest dla nas jak heros, nieskazitelny, mieniący się złotym blaskiem. Zapominamy tylko o jednym szczególe – też jest człowiekiem.

Ludzie często wnoszą na piedestał innych ludzi, tak rodzą się bohaterowie. Jednak, kiedy to się dzieje nie widzimy ich wad. Idealizujemy widzimy tylko jasne barwy. Potem jak ciemne barwy dadzą o sobie znać i ukarzą się niczym skaza na bohaterze, mieszamy go z błotem. Nagle już nie jest bohaterem, a staje się kłamcą i oszustem.

Zapomnieliśmy, że to my namalowaliśmy ten obraz. Użyliśmy do tego stosownych kolorów, zapominając, że sportowiec maluje swoimi barwami. Jak to zaśpiewał zespół Dwa plus jeden:

Więc chodź, pomaluj mój świat
Na żółto i na niebiesko,
Niech na niebie stanie tęcza
Malowana twoją kredką.

Więc chodź, pomaluj mi życie,
Niech świat mój się zarumieni,
Niech mi zalśni w pełnym słońcu,
Kolorami całej ziemi

Niebieski, błękitny, chabrowy 

Forma ma wiele barw. Nie jest tak, że zawsze jaskrawe barwy będą się mienić. Jednak patrząc na ludzi widzę, że pragniemy złotego blasku. Obserwuję jak osoby zaczynają z punktu „czarna dupa” i oczekują, wymagają od świata, aby szybko przejść do białego. Być jak ten anioł z białym skrzydłami w białej szacie; błyszczeć blaskiem chwały na tle błękitnego nieba. Tacy ludzie żyją w przekonaniu, że te czarne barwy ich obrazu to nie ich wina. Winni są wszyscy inni dookoła tylko nie oni.

To, że są w czarnej dupie gdzieś im umyka i usilnie będą bronić swoich racji, zrzucając odpowiedzialność na innych. Jakie znaczenie miał kolor buta skoro chodziło o but? Niebieski czy chabrowy. Dla mężczyzny jeden chuj. Jednak, kiedy zamiast buta wstawisz swoje, życie nagle kolor zaczyna mieć znaczenie. Zwracasz uwagę na odcień, głębie, temperaturę barwy. Uświadamiasz sobie, że różnica jest OGROMNA.

Dlaczego niebo jest niebieskie

Patrzysz na nie  z kosmosu to niebo ma czarny kolor. Skoro jest czarne to, dlaczego widzisz je w kolorze niebieskim? Dzieje się tak, ponieważ słońce emituje białe światło, które przechodząc przez ziemską atmosferę, załamuje się na cząsteczkach gazów i rozszczepia na różne kolory. Najsilniejszemu załamaniu ulegają krótkie fale świetlne, które mają barwy fioletowo-niebieskie i to one stają się najbardziej widoczne dla naszych oczu. Niebo wydaje się tym bardziej błękitne, im mniej jest zanieczyszczeń w atmosferze. Dlatego wysoko w górach, gdzie powietrze jest krystalicznie czyste, możemy podziwiać intensywnie niebieskie barwy nieba.

Nie widzimy wszystkich barw. Myślimy skrótowo oraz wybiórczo, albo wypieramy wiele rzeczy, bo chcemy utwierdzić się w danym przekonaniu. Każdy aspekt życie jest jak sztuka alchemiczna. Eksperymentujemy z kolorami, bo dążymy do danego efektu. Problem polega na tym, że często ludzie nie robią tego świadomie. Ci, którzy stosują wybrane barwy mogą przewidzieć określony efekt. Inni są jak dziecko, rzucają na płótno wszystkie kolory. Powstaje „artystyczny nieład”. Niby tylko metafora, ale możliwe, że sam też w taki sposób tworzysz „artystyczny nieład”.

Kiedy widzisz człowieka sukcesu Twoim oczom ukazuje się „krystalicznie czyste, intensywnie niebieskie niebo”, a nie widzisz, że na początku „to niebo” miało kolor czarny. 

Kobieta ochłonęła, emocje trochę zmieniły temperaturę barwową i skwitowała całą sytuację – po prostu się nie znasz. Tym razem z uśmiechem, ale zaznaczyła, że różnica jest duża. W pewnych istotnych kwestiach różnica, którą jest „mała”, staje się DUŻA i ISTOTNA. Tak jak but, który miał kolor chabrowy.

 

 

 

Mateusz Kosmaczewski
Jestem trenerem, szkoleniowcem, motywatorem, mówcą. Mówią, że jestem psychologiem, że dobrze znam się na relacjach międzyludzkich, że jestem mentorem i autorytetem. Ekspertem w tym co robię. Ciągle młody, zawsze dziecko, radosny i pogodny, przepełniony pasją, ale też cyniczny i ironiczny. Introwertyk.