Sport

Powody, o których kobiety nie wiedzą, że powinny uprawiać sport

Mateusz Kosmaczewski1988 views
Powody, o których kobiety nie wiedzą, że powinny uprawiać sport

Powody, to one są argumentami do podjęcia decyzji. Dzięki nim realizujesz swoje cele. Jędrne piersi i pośladki, płaski brzuch, smukłe nogi, marzenie wielu kobiet. Mężczyzn również… Szalenie ważne i istotne elementy, ale jeżeli przyjrzymy się dokładniej to dojdziemy do istotniejszych powodów, o których kobiety nie zdają sobie sprawy. Dwa z nich są kluczowe i niewidoczne na pierwszy rzut oka. Regularne uprawianie sportu kształtuje mentalność oraz charakter.

Mężczyzna ma prościej i doskonale o tym wie. Chociaż z tym bywa różnie, ale pewne jest jedno MUSI dbać o swoją kondycję. Dzisiaj nie ma możliwości, aby nie uprawiał sportu. Taki świat, trudno. Stereotyp ten jest korzystny, bo wywiera pozytywną presję. Sprawa ma się zgoła inaczej, jeżeli unika jak ognia aktywności fizycznej. Po pierwsze oznacza to, że nie dba o swoje zdrowie, po drugie nie ma świadomości, że sam sobie szkodzi. Jednym słowem coś jest z nim nie tak. Cały czas obserwuję mężczyzn, co mówią, „po co mi to?” Zabawa zaczyna się, kiedy chcą poderwać atrakcyjną dziewczynę. Bez „znieczulenia” się nie obejdzie, a efekt jest katastrofalny. Pewność siebie w tym momencie jest zachwiana…

Mężczyzna uprawiający sport rozbudza w sobie pierwotne instynkty, zaczynają buzować hormony: adrenalina, dopamina i testosteron. Zaczyna się rywalizacja i pokazanie siebie. Wtedy chce sprzedać swoje najlepsze „ja”. Najważniejsze z tego całego zbioru jest chęć zwycięstwa, kochamy zwyciężać, a z trudem znosimy porażki. Dzięki temu jesteśmy tacy, jakimi powinniśmy być zawsze – odważni i odporni na ciosy, zawsze gotowi do codziennych zmagań, a nie jak pizdeczki…

Z kobietami jest inaczej

To, co dla mężczyzny wydaje się oczywiste dla kobiet już takie nie jest. Jednego jestem pewny, każda kobieta chce być atrakcyjna. Kobiety kochają jak mężczyźni je podziwiają. Doskonale wiedzą o tym. Jednak jest jeden problem. Nie chcą na to zapracować. Stąd stale szukają dróg na skróty.  Dzisiaj deficytem jest czas, stale go brak. Priorytetem jest szybko, prosto i najlepiej jeszcze tanio. Niestety nie ma tak dobrze. Świat tego nie ułatwia. Stale widzisz piękne sylwetki kobiet. Mężczyzną już wyobraźnia pracuje na wyższych obrotach, natomiast kobiety zaczynają się porównywać. Potem występuje zazdrość a na końcu jest rozpacz. Popkultura lansuje efekt wow, widać tylko owoc pracy. Cała reszta, czyli droga jest pomijana. Pot, łzy setki godzin pracy na siłowni oraz pilnowanie diety, tego nie widać. Musisz mieć silne powody, aby trwać w decyzji.

Chcemy natychmiast, już teraz.  Dlaczego? Ponieważ liczy się to, co na końcu. Uśmiechnięta dziewczyna o „idealnej” figurze, pięknych lśniących włosach patrzy na ciebie z okładki czasopisma. Tytuł obok niej jest taki „Też możesz taka być, już teraz”. Iluzja, którą się karmisz każdego dnia, podsycana przez świat. Prawie jak w matrix, a może nie?

Dzisiaj obraz jest manipulacją, w którą wierzysz. Widzisz końcowy efekt. Tego pragniesz. Jednak nikt nie wspomina, że proces zmiany trwał lata i wymagał sporego poświęcenia. Dzisiaj nic nie ma za darmo.

Moda

Moda na sportowy styl życia i bycie fit jest jedną z nielicznych, które działają w systemie „win win”. Kobiety wkraczają na ścieżkę sportową, dzięki temu ten biznes kwitnie. Zaczynają dbać o swoje zdrowie, a przedsiębiorcy liczą zyski. Dobry „dil”.  Poprzez popularyzację sportu doszła świadomość. Teraz zwraca się uwagę na to, co się je, planuje się posiłki oraz analizuje jedzenie pod kątem jakościowym. Kiedyś tego nie było. Dieta nabrała innego znaczenia. Nareszcie padł mit, że specjalne pasy wymodelują sylwetkę oraz cała otoczka marketingowa „szybkich efektów”. Teraz już wbiło się do świadomości, że po prostu trzeba ostro zapierdalać na wymarzoną sylwetkę.

Będą łzy, będzie pot, będą wyrzeczenia. Kiedyś unikano tych stwierdzeń mówiąc, że będzie łatwo lekko i przyjemnie. Dzisiaj prawda boli. Wysiłek, jaki trzeba włożyć jest ogromny. Tego boją się kobiety. Przerażone są ponieważ muszą się zmierzyć ze swoimi słabościami, strachem przed cierpieniem i odroczoną gratyfikacją.

Mimo tego, że dzisiaj jest dostęp do technologii poprawiającej wygląd, która jest wykorzystywana przez wiele kobiet jest jedna ważna różnica. Osoba, która sprostała wyzwaniu i przeszła przez cały proces płacąc słono łzami, energią i całą gamą wyrzeczeń jest zupełnie inną osobą. Wykształciła w sobie siłę zarówno fizyczną jak i mentalną. Wie, co to znaczy opóźniona gratyfikacja, poprzez co łatwiej jest jej realizować długotrwałe cele. Przecież mogła iść na zabieg odsysania tłuszczu i tak naprawdę nic by się nie zmieniło. Nic.

Kobiety i księżniczki

Praca nad sobą przez długi czas bez oczekiwań natychmiastowych efektów to cecha, która odróżnia prawdziwe kobiety ok księżniczek. Księżniczki tupną swoją nóżką z niezadowolenia, kiedy delikatnie się pobrudzą, złamią paznokietek i padają w histerię jak pojawi się kropla potu na czole. Wszystkie przeciwności powodują złość i frustrację oraz ciągłe narzekanie na warunki oraz ludzi dookoła. „Bo mnie się należy”, „fuj”, „tfu”, delikatne, nieskazitelne, przekonane o swojej wyjątkowości i nieskazitelności czekają na swojego księcia z bajki, który na białym koniu wykona za nią całą pracę lub zapewni „odpowiednie” warunki. Mają swoje powody…

Zazdrość je zżera jak patrzą na wysportowane kobiety. Ciągle się dziwią, że mężczyźni lecą na cycki i tyłki. Dziwią się, dlaczego tak jest siedząc przed telewizorem oglądając swój ulubiony serial i wcinając nutelle, aby ulżyć emocjom. Tak mija kolejny dzień i nic nie robią. Uważają, że eksponowanie walorów przez atrakcyjne kobiety jest płytkie, a głupi mężczyźni na to lecą.

Zazdrość w czystej postaci.

Droga do atrakcyjności

Powody sprawiają, że idziemy w wybranym kierunku do celu. Sport sprawia, że kobiety stają się ogarnięte i BARDZO atrakcyjne oraz pociągające. Dzięki temu uczą się życia, wiedzą, że na sukces trzeba zapracować i wymaga to odpowiedniej ceny. Płacą ją i mimo, że odnoszą porażki to uczą się jak sobie z nimi radzić. Hartują swój charakter i wzmacniają mentalny mięsień. Nabywają w ten sposób cennej umiejętności – wyciągania trafnych wniosków ze swoich doświadczeń, co pozwala im stale rosnąć. Wiedzą, że nie ma dróg na skróty, jeżeli zboczą z obranej drogi to szukają tylko i wyłącznie siebie, a to jest największa zbrodnia, jaką można zrobić. Kłamać siebie i oczekiwać efektów. Sport szybko weryfikuje.

Dobry początek

Mentalność oraz charakter, który jest kształtowany poprzez sport rzutuje na inne płaszczyzny życia. Jest punktem wyjścia i dobrym początkiem. Sam fakt uprawiania sportu nie oznacza, że kobieta nagle będzie ogarnięta życiowo. Ma pewne podstawy, ale trzeba cały czas pracować na innych polach. Będzie po prostu łatwiej, bo analogicznie będzie wiedzieć, co robić. Rozwój fizyczny to tylko jedna ze sfer, o którą trzeba zadbać, druga to rozwój intelektualny. Zgłębianie wiedzy, czytanie książek, zdobywanie wykształcenie, budowanie dobrych relacji, praca nad emocjami poznawanie siebie, realizacje celów i pragnień. Samo chodzenie na siłownie tylko po to, aby się nimi pochwalić na Facebook czy Instagramie oraz robienie wszystkiego na pokaz bez wysiłku i potu ma taki sens jak zamówienie Coca Coli Light do frytek i burgera w Macu – cukierkowo idiotycznie.

2 powody

Mentalność i charakter, są ukryte głęboko pod walorami fizycznymi. Dopiero z czasem widać, że to one dają najwięcej satysfakcji, bo zmiana dzięki procesowi jest trwała i zachowa się do końca życia. Te dwa powody są cenne niczym diamenty, gdzie wygląd fizyczny jest na wagę złota tak mentalność i charakter są na wagę diamentów. Dlaczego? Ponieważ ich piękno docenisz po perturbacjach, jakie przejdziesz. Taką drogę przechodzi węgiel zanim stanie się diamentem.

 

Mateusz Kosmaczewski
Jestem trenerem, szkoleniowcem, motywatorem, mówcą. Mówią, że jestem psychologiem, że dobrze znam się na relacjach międzyludzkich, że jestem mentorem i autorytetem. Ekspertem w tym co robię. Ciągle młody, zawsze dziecko, radosny i pogodny, przepełniony pasją, ale też cyniczny i ironiczny. Introwertyk.