All tagged medytacja

Karty z asanami – recenzja

Nieważne, jakie masz hobby – na pewno jest mnóstwo gadżetów, w które możesz się zaopatrzyć, by sobie je ułatwić, uatrakcyjnić czy wznieść na inny poziom. Ludzka kreatywność w połączeniu ze skłonnością do wydawania pieniędzy przynosi czasem naprawdę zadziwiające efekty. Jestem pewna, że wielokrotnie zdarzyło Wam się natrafić w internecie na coś, co wywoływało reakcję: „Serio, ktoś to kupuje?!”.

Wyjazd z jogą – co może nam dać?

Chwilami mam wrażenie, że wszyscy organizują wyjazdy z jogą (ja też ;)). Nawet teraz, mimo pandemii, w internecie jest pełno ogłoszeń wyjazdów – w każdym możliwym terminie, w każdym możliwym miejscu i w każdym możliwym stylu jogi. Ta popularność niewątpliwie z czegoś wynika. Jedni powiedzą, że z mody, inni, że z zapotrzebowania, co zresztą wcale się nie wyklucza. Żeby było jasne, nie widzę w tym nic złego. Może zabrzmi to niezbyt obiektywnie, ale zupełnie szczerze uważam, że wyjazd z jogą to jedna z fajniejszych opcji na krótki urlop poza miastem.

Męskość i kobiecość

Ashtanga powstała jako praktyka dla mężczyzn, a właściwie nawet dla młodych, zdrowych chłopców. Dziś jednak praktykuje ją bardzo dużo kobiet – czasami można odnieść wrażenie, że więcej niż mężczyzn. Coraz częściej też w wypowiedziach nauczycielek z całego świata pojawia się wątek kobiecości w tej właśnie praktyce. Mnie również jest on bliski, dlatego postanowiłam zwrócić się z pytaniem o niego do jednej z moich jogowych znajomych, Agni Adamek, która od jakiegoś czasu mieszka w Lagos, w Portugalii. Odpowiedziała mi pięknym, pełnym ważnych przemyśleń tekstem, którym z radością dzielę się z Wami.

„Mięsień uważności” – recenzja książki Tomasza Kryszczyńskiego „Mindfulness znaczy sati”

Na pewno zetknęliście się – i to nie raz – z terminem mindfulness. Albo uważność. Może nawet uczestniczyliście w ośmiotygodniowym treningu mindfulness, a przynajmniej poznaliście elementy tej koncepcji podczas zajęć medytacji, jogi czy nauki radzenia sobie ze stresem. Jeśli uważność Was interesuje, sięgnijcie po Mindfulness znaczy sati Tomasza Kryszczyńskiego.

Just breathe

Tak się jakoś ostatnio stało, że po porannej praktyce zaczęłam się zastanawiać – czemu ja się właściwie tak przyczepiłam do tej ashtangi? Czemu właśnie to, a nie coś innego? Co mi to daje w życiu, że codziennie wchodzę na matę i robię te wszystkie pozycje, z których część wygląda stosunkowo dziwnie? I w dodatku robię codziennie to samo?