All tagged styl życia

Październikowe okruszki

I to już, tak po prostu? To się dzieje tak mimochodem? Akceptowanie siwych włosów i zmarszczek jest teraz zdecydowanie w trendzie, ale to tak naprawdę są powierzchowne zmiany. Łatwo je przyjąć, potraktować jako wyraz wyznawanego światopoglądu. Ale to, że oko, które całe życie pięknie ostrzyło, nagle nie ostrzy? Że ta chrząstka w kolanie to się już sama z siebie nie zregeneruje?

Moje sposoby na slow na co dzień

Myślę o tym blogu jako miejscu, w którym mogę dzielić się z Wami moimi (i nie tylko) sposobami na włączenie trybu slow. Na razie większość tych rzeczy pozostaje w sferze pomysłów, czekają zapisane na kartce, aż będę miała przestrzeń, by się nad nimi pochylić. Ale kiedy zaczęłam się zastanawiać, od czego zacząć, przyszło mi do głowy, że od czegoś zupełnie innego :)

Majtki menstruacyjne marki Skrojone – subiektywna recenzja

Zastanawiałam się trochę, czy ten tekst powinien się tu znaleźć. Ostatecznie jednak doszłam do wniosku, że w pewien szczególny sposób majtki menstruacyjne wpisują się w moje myślenie o slow lajfie. Weźmy choćby sam aspekt ekologiczny. Każda kobieta, która używa tradycyjnych tamponów czy podpasek, doskonale wie, ile co miesiąc produkuje śmieci. Jednocześnie ekologiczne produkty menstruacyjne są dość drogie, co za to dotyka aspektu ekonomicznego.

Trudna sztuka odpoczynku

Czy musimy uczyć się odpoczywania? Zapoznać się najpierw z teorią, żeby móc potem wdrożyć ją w życie? To trochę śmieszne, a trochę straszne, ale wygląda na to – że tak. Dzisiejsze czasy nie sprzyjają odpoczywaniu. A może to my sami kreujemy w naszych głowach taki obraz rzeczywistości? Faktem jest, że co i rusz natykamy się na rozmaite porady dotyczące odpoczynku, kursy czy książki. Na przykład Sztukę odpoczynku autorstwa Claudii Hammond.

Wyjazd z jogą – co może nam dać?

Chwilami mam wrażenie, że wszyscy organizują wyjazdy z jogą (ja też ;)). Nawet teraz, mimo pandemii, w internecie jest pełno ogłoszeń wyjazdów – w każdym możliwym terminie, w każdym możliwym miejscu i w każdym możliwym stylu jogi. Ta popularność niewątpliwie z czegoś wynika. Jedni powiedzą, że z mody, inni, że z zapotrzebowania, co zresztą wcale się nie wyklucza. Żeby było jasne, nie widzę w tym nic złego. Może zabrzmi to niezbyt obiektywnie, ale zupełnie szczerze uważam, że wyjazd z jogą to jedna z fajniejszych opcji na krótki urlop poza miastem.